Botoks czy kwas hialuronowy - co wybrać?

Zabiegi z wykorzystaniem kwasu hialuronowego i botoksu to jedne z najczęstszych powodów wizyt w klinikach medycyny estetycznej. Po 30-40 roku życia nasza skóra zaczyna przejawiać oznaki starzenia się. Pojawiają się na niej kurze łapki, cienie pod oczami, tzw. lwia zmarszczka lub też nieestetyczne zagłębienia na czole. Tego rodzaju mankamenty urody można łatwo zlikwidować, na co decyduje się coraz więcej osób.

Jakie są różnice pomiędzy kwasem hialuronowym a botoksem?

Botoks i kwas hialuronowy bywają często wykorzystywane w medycynie estetycznej, choć to dwie zupełnie różne substancje. Toksyna bulionowa, nazywana przez znaczną część społeczeństwa botoksem, to naturalna neurotoksyna, działająca na zasadzie blokady, uniemożliwiającej skurcze mięśni. Brak skurczów z kolei hamuje pogłębianie zmian, które pojawiają się na powierzchni skóry wraz z upływem kolejnych lat. 

Kwas hialuronowy występuje w naszym organizmie w sposób naturalny, stanowiąc główny składnik tkanki łącznej. Najważniejszym zadaniem tej substancji jest przede wszystkim nawodnienie i ochrona przed wolnymi rodnikami. Nic dziwnego, że jej obecność zbawiennie wpływa na wygląd skóry. Upływ lat powoduje jednak, że poziom kwasu hialuronowego w organizmie zaczyna się obniżać. Skóra traci wówczas swoją jędrność. Dzięki medycynie estetycznej, możliwe jest przywrócenie jego odpowiedniego poziomu, co z kolei wpływa na kondycję skóry i jej nawilżenie.

Zastosowanie toksyny bulionowej i kwasu hialuronowego

Botoks wykorzystywany jest najczęściej do wygładzania zmarszczek mimicznych. Dzięki właściwościom tej substancji, botoks na czoło jest wykorzystywany do wygładzenia skóry i nadania jej zdrowego wyglądu. Co więcej, toksyna bulionowa może być zastosowana profilaktycznie w celu zapobiegania tworzeniu się zmarszczek w górnej części twarzy. Wbrew powszechnej opinii, botoks nie służy natomiast do powiększania ust.

Kwas hialuronowy pozwala z kolei zlikwidować pierwsze oznaki starzenia się skóry, jak np. bruzdy czy zmarszczki statyczne. Doskonale sprawdzi się również w przypadku modelowania ust i zwiększania ich rozmiarów, a także przy chęci odmłodzenia innych części ciała, np. dłoni czy dekoltu.

Czy obie substancje są bezpieczne?

Zarówno botoks, jak i kwas hialuronowy, już od wielu lat zajmują ważne miejsce w medycynie estetycznej. W każdym przypadku warto jednak zadbać o to, by swój wygląd powierzyć osobie z odpowiednimi umiejętnościami oraz adekwatnym przeszkoleniem. Chociaż obie substancje zarejestrowane są jako leki, stężenie botoksu wykorzystywanego w medycynie estetycznej jest tak niskie, że nie może on spowodować żadnych uszczerbków na zdrowiu. Kwas hialuronowy jest z kolei nietoksyczny i niedrażniący. Dlatego też nie ma możliwości, by po jego podaniu wystąpiła reakcja alergiczna. Co więcej, efekty zabiegów z wykorzystaniem obu substancji są odwracalne. Mięsień, któremu zaaplikowano botoks, wraca po pewnym czasie do normalnego funkcjonowania, a kwas hialuronowy jest z biegiem czasu wchłaniany przez skórę.

Na którą z substancji się zdecydować?

Na to pytanie trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zabiegi z wykorzystaniem obu substancji przynoszą bowiem rewelacyjne efekty. Kwas hialuronowy z pewnością lepiej poradzi sobie z głębokimi bruzdami i zmarszczkami, toksyna bulionowa z kolei zredukuje zmarszczki mimiczne i zapobiegnie widocznym efektom starzenia się skóry. Każdy przypadek jednak wymaga specjalistycznej konsultacji, w trakcie której będzie można omówić wszystkie problemy oraz rozwiać wątpliwości, związane z wyborem odpowiedniego dla siebie zabiegu.

Dodaj komentarz